Rozstaliście się, ale wcześniej przeszliście przez in vitro? Zastanawiasz się, co dalej z zarodkami? Kto ma prawo do decyzji o ich dalszym losie? Czy można je wykorzystać bez zgody drugiej osoby? Odpowiadamy – z punktu widzenia obowiązujących przepisów.
In vitro a rozstanie – co dzieje się z zarodkami?
Zarodki powstałe w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego są wspólną odpowiedzialnością partnerów, którzy podjęli decyzję o leczeniu niepłodności. Rozpad związku nie oznacza automatycznie, że jedna strona może samodzielnie zdecydować o ich losie. Wręcz przeciwnie – polskie prawo nakłada obowiązek wspólnej zgody na każdy etap wykorzystania zarodków.
Jakie przepisy regulują los zarodków po rozstaniu?
Zgodnie z ustawą o leczeniu niepłodności, osoby odpowiedzialne za przeniesienie zarodków powstałych w wyniku procedury in vitro do organizmu biorczyni muszą uzyskać pisemną zgodę odpowiednich osób. Kiedy jest to możliwe?
- W przypadku dawstwa partnerskiego biorczyni i dawca komórek rozrodczych (czyli najczęściej partner lub mąż) muszą wyrazić pisemną zgodę.
- W przypadku dawstwa innego niż partnerskie (np. anonimowy dawca) biorczyni oraz jej mąż lub mężczyzna, z którym pozostaje ona we wspólnym pożyciu, muszą wyrazić pisemną zgodę. Mężczyzna musi także złożyć oświadczenie zgodnie z art. 75¹ § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. W przypadku dawstwa zarodka dawca zarodka oraz biorczyni muszą wyrazić zgodę na jego przekazanie.
Jeżeli mąż lub dawca komórek rozrodczych, z których utworzono zarodek w przypadku dawstwa partnerskiego, nie wyrażą zgody na przeniesienie zarodka, o jego dalszym losie rozstrzyga sąd opiekuńczy.
In vitro a ojcostwo – co warto wiedzieć?
Jeśli zarodek został przeniesiony za zgodą męża biorczyni domniemywa się jego ojcostwo -domniemanie pochodzenia dziecka od męża matki wynika z art. 62 k.r.o. Bez znaczenia pozostaje fakt, czy dawstwo było partnerskie, czy anonimowe.
W przypadku zapłodnienia in vitro w związku partnerskim przy dawstwie partnerskim uznanie ojcostwa może nastąpić na podstawie art. 73, 75 k.r.o., albo możliwe jest sądowe ustalenie ojcostwa. Zgodnie z art. 85 § 1 k.r.o. domniemywa się, że ojcem dziecka jest ten kto był dawcą komórki rozrodczej.
W sytuacji gdy para pozostająca w związku nieformalnym korzysta z dawstwa anonimowego, partner musi złożyć w Urzędzie Stanu Cywilnego wniosek o uznanie ojcostwa, aby zostać uznanym za ojca w świetle prawa – zgodnie z art. 75(1) k.r.o.
Uznanie dziecka może nastąpić jeszcze przed wprowadzeniem do organizmu kobiety materiału biologicznego pochodzącego od anonimowego dawcy. Trzeba jednak pamiętać o istotnych terminach – oświadczenie mężczyzny będzie skuteczne dopiero z chwilą narodzin dziecka, pod warunkiem spełnienia dwóch przesłanek:
- kobieta potwierdzi to uznanie – jednocześnie z oświadczeniem mężczyzny lub w ciągu trzech miesięcy od jego złożenia,
- dziecko urodzi się w wyniku procedury medycznie wspomaganej prokreacji, w ciągu dwóch lat od dnia złożenia oświadczenia przez mężczyznę.
Rozstanie pary po złożeniu tych oświadczeń nie wpływa na skuteczność uznania ojcostwa. Nawet jeśli matka dziecka zawrze później związek małżeński z innym mężczyzną, nie znajduje zastosowania domniemanie z art. 62 § 2 k.r.o, zgodnie z którym ojcem dziecka urodzonego w trakcie nowego małżeństwa jest aktualny mąż matki.
Oznacza to, że mężczyzna, który wyraził zgodę na procedurę i został uznany za ojca dziecka – pozostaje nim w rozumieniu prawa, niezależnie od późniejszego rozpadu związku z matką dziecka czy jej wejścia w nowy związek małżeński.
Szukasz pomocy prawnej w sprawach in vitro?
W naszej kancelarii doradzamy w trudnych i wrażliwych sprawach związanych z leczeniem niepłodności, dawstwem zarodków i sporami o zgodę na wykorzystanie zarodków.
Jeśli potrzebujesz wsparcia – skontaktuj się drogą mailową, telefoniczną przez Formularz kontaktowy albo social media – pomożemy przejść przez procedury z pełnym zrozumieniem Twoich praw.



