Spór sądowy o zarodki z in vitro po rozwodzie

autorka: Adwokatka Maria Bergmann

Czy brak zgody byłego męża lub partnera zawsze oznacza koniec drogi do macierzyństwa z wykorzystaniem zarodków z in vitro?
Jeszcze niedawno odpowiedź wielu prawników brzmiała: tak. Najnowsze orzecznictwo pokazuje jednak, że sprawa nie jest tak jednoznaczna.

Postanowienie Sądu Rejonowego w Radomiu z 2 lipca 2024 r. stanowi jeden z ciekawszych przykładów, w których sąd zezwolił na transfer zarodka z in vitro mimo braku zgody byłego partnera. Aktualnie sprawa jest rozpatrywana w Sądzie Najwyższym.

In vitro po rozwodzie – na czym polega problem?

W praktyce spory o zarodki po rozstaniu dotyczą sytuacji, gdy:

  • para wspólnie podjęła decyzję o procedurze in vitro,
  • doszło do utworzenia zarodków,
  • związek się rozpadł,
  • jedna ze stron cofa zgodę na ich wykorzystanie.

Najczęściej konflikt dotyczy kolizji dwóch praw:

  • prawa kobiety do macierzyństwa,
  • prawa mężczyzny do niebycia ojcem.

W praktyce najświeższe orzecznictwo zdaje się uwzględniać także interes samego zarodka, rozumiany nie jako pełnoprawne „prawo podmiotowe”, lecz jako wartość konstytucyjnie chroniona, mogąca pozostawać w kolizji z prawami dorosłych uczestników postępowania.

Prawo zarodka

Art. 2 ust. 1 pkt 28) ustawy o leczeniu niepłodności tak definiuje „zarodek”:

grupa komórek powstała wskutek pozaustrojowego połączenia się żeńskiej i męskiej komórki rozrodczej, od zakończenia procesu zlewania się jąder komórek rozrodczych (kariogamia) do chwili zagnieżdżenia się w śluzówce macicy

Zarodki wytworzone w ramach procedury in vitro podlegają w Polsce ochronie – nie można ich zniszczyć.

Sądy coraz częściej akcentują, że w sytuacji, gdy zarodek już istnieje – a więc powstał w wyniku świadomej i wspólnej decyzji stron – nie jest on wyłącznie „przedmiotem decyzji” byłych partnerów, lecz bytem wymagającym szczególnej ochrony. W tym sensie pojawia się pośrednie odwołanie do ochrony potencjału rozwojowego zarodka jako wartości podlegającej ochronie prawnej. zwłaszcza gdy brak transferu prowadziłby do jego wieloletniego przechowywania lub ostatecznego zniszczenia.

Co istotne, sądy nie przyznają zarodkowi samodzielnego statusu dziecka ani pełni praw, jednak traktują jego potencjał rozwojowy jako element, który może przechylić szalę w sytuacji kolizji praw byłych partnerów. Oznacza to przesunięcie akcentu z wyłącznej autonomii prokreacyjnej dorosłych na szerszą ocenę skutków decyzji, obejmującą również los już powstałego zarodka.

Znaczenie wyroku Evans przeciwko Wielkiej Brytanii

Wyrok w sprawie Evans przeciwko Wielkiej Brytanii (Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 7 marca 2006 r. 6339/05) jest jednym z najczęściej przywoływanych rozstrzygnięć dotyczących sporów o wykorzystanie zarodków powstałych w procedurze in vitro. Trybunał potwierdził w nim, że decyzje dotyczące rodzicielstwa mieszczą się w zakresie prawa do poszanowania życia prywatnego (art. 8 EKPC), jednak państwa posiadają szeroki margines swobody w regulowaniu tej materii.

W konsekwencji ETPC uznał, że przepisy wymagające zgody obu dawców gamet aż do momentu transferu zarodka nie naruszają Konwencji, nawet jeśli w praktyce prowadzą do uniemożliwienia kobiecie posiadania genetycznego dziecka. Sprawa ta stała się ważnym punktem odniesienia w europejskiej debacie o równowadze między prawem do macierzyństwa a prawem do niebycia rodzicem.

Podsumowanie

Spory o zarodki z in vitro po rozwodzie należą do najtrudniejszych spraw na styku prawa rodzinnego, medycznego i praw człowieka.

Na tle standardu wyznaczonego w sprawie Evans przeciwko Wielkiej Brytanii, koncentrującego się na równoważeniu autonomii prokreacyjnej dawców gamet, postanowienie Sądu Rejonowego w Radomiu pokazuje, że w polskim porządku prawnym w analizie tej kolizji norm uwzględniany jest również element ochrony zarodka jako wartości prawnie chronionej, co można postrzegać jako przejaw specyfiki aksjologicznej całego krajowego systemu prawa.

Jeżeli znajdujesz się w podobnej sytuacji, nie warto z góry przesądzać wyniku sprawy – zarówno strona dążąca do wykorzystania zarodków, jak i strona sprzeciwiająca się temu może przedstawić argumenty, które sąd powinien uwzględnić przy ocenie konkretnego przypadku.

Zapraszam do kontaktu przez Formularz Kontaktowysocial media bądź drogą mailową i telefoniczną – pomogę dokonać indywidualnej analizy sytuacji.

Adwokatka Maria Bergmann

Adwokatka Maria Bergmann specjalizuje się w prawie medycznym. Świadoma wyzwań tego obszaru prawa, oferuje kompleksowe wsparcie prawne dla pacjentów, przedstawicieli zawodów medycznych i podmiotów prowadzących działalność leczniczą. Z pasją oraz profesjonalizmem dba o ochronę praw swoich klientów w sprawach dotyczących błędów medycznych i naruszeń praw pacjenta. Nieustannie poszerza swoją wiedzę prawniczą, aby zapewnić najwyższy poziom wsparcia dla klientów w dynamicznie zmieniającym się środowisku prawnym.

Najnowsze Wpisy

Kancelaria Adwokacka
Adwokatka Maria Bergmann
NIP. 7831660323
Mickiewicza 22/8, 60-836 Poznań

Prywatność

tel: 530 601 557
e-mail: m.bergmann@kancelaria-bergmann.pl

nr konta ING BANK ŚLĄSKI: 91 1050 1520 1000 0097 2555 7525

© 2024 made with love by nomads-media.pl